<
>

Author Archives: Administrator

  • KADRA U19 NA ZGRUPOWANIU W GIŻYCKU!!!

    Leave a Comment

    Kadra juniorów młodszych pod kierunkiem trenera Michała Bąkiewicza przygotowuje się do mistrzostw świata U19, które rozegrane zostaną od 24 sierpnia do 2 września. W niedzielę zawodnicy spotkali się w Giżycku na kolejnym zgrupowaniu na obiektach tamtejszego Ośrodka Przygotowań Olimpijskich COS.

    Szeroki skład kadry Polski U19

    Damian Biliński – rozgrywający
    Dominik Czerny – przyjmujący
    Jakub Gaweł – środkowy
    Jakub Hawryluk – libero
    Marcel Hendzelewski – przyjmujący
    Maksym Kędzierski – libero
    Kajetan Kubicki – rozgrywający
    Mateusz Kufka – środkowy
    Jakub Majchrzak – środkowy
    Mateusz Nowak – środkowy
    Tytus Nowik – przyjmujący/atakujący
    Jakub Olszewski – przyjmujący
    Przemysław Peryt – atakujący
    Kacper Ratajewski – atakujący
    Sergiusz Serafin – rozgrywający
    Kamil Szymendera – przyjmujący
    Piotr Śliwka – przyjmujący

    Sztab szkoleniowo-medyczny

    Michał Bąkiewicz – trener
    Mateusz Grabda – II trener
    Jarosław Tęsiorowski – trener przygotowania fizycznego
    Kamil Nalepka – trener współpracujący/statystyk
    Piotr Tataradziński – fizjoterapeuta
    Andrzej Wołkowycki – kierownik drużyny

    Pod koniec zgrupowania, nasza drużyna zagra trzy spotkania towarzyskie z kadrą Iranu u19.
    18, 19 oraz 20 lipca, wszystkie o godzinie 16:30!

  • Mecz niewykorzystanych szans! Koniec marzeń polskich siatkarek o medalu MŚ–20

    Leave a Comment

    Polskie siatkarki przegrały 1:3 z reprezentacją Włoch w meczu drugiej rundy mistrzostw świata U–20. Polki nie zdołały wykorzystać szansy na wygranie w trzecim secie, po którym mogły prowadzić 2:1. Rywalki bezlitośnie to wykorzystały i rozstrzygnęły to starcie na swoją korzyść. Po tej porażce Polki straciły szansę na awans do czołowej czwórki turnieju.

    Najwięcej punktów: Julia Orzoł (24), Karolina Drużkowska (19), Julita Piasecka (12) – Polska; Giorgia Frosini (24), Beatrice Gardini (15), Emma Graziani (12), Nwakalor Linda Nkiruka (10) – Włochy. Siatkarki z Italii zdecydowanie lepiej punktowały blokiem (3–17), Polki więcej punktów zdobyły zagrywką (8–6).

    W pierwszej serii spotkań drugiej fazy grupowej Polki przegrały 0:3 z Serbią. Włoszki ograły natomiast 3:0 Dominikanę. Polki na zakończenie zmagań w tej części turnieju zagrają w czwartek z ekipą z Karaibów. Później czeka je rywalizacja o miejsca 5–8.

     

    Polska – Włochy 1:3 (12:25, 25:19, 25:27, 12:25)

     

    Polska: Karolina Drużkowska, Dominika Pierzchała, Julita Piasecka, Martyna Czyrniańska, Julia Bińczycka, Sonia Stefanik – Klaudia Łyduch (libero) oraz Martyna Leoniak, Gabriela Lendzioszek, Martyna Łazowska, Julia Orzoł. Trener: Wiesław Popik.
    Włochy: Linda Nkiruka Nwakalor, Beatrice Gardini, Giorgia Frosini, Gaia Guiducci, Oghosasere Loveth Omoruyi, Emma Graziani – Martina Armini (libero) oraz Julia Ituma, Stella Nervini. Trener: Massimo Bellano.

  • Vital Heynen: Chcemy już lecieć i poczuć zapach Japonii

    Leave a Comment

    Trener reprezentacji Polski siatkarzy Vital Heynen przyznał, że zarówno on, jak i jego podopieczni już nie mogą się doczekać igrzysk w Tokio. – Chcemy już lecieć i poczuć zapach Japonii – przyznał szkoleniowiec przed wtorkowym wylotem mistrzów świata.

    Siatkarze razem z pływakami i członkami misji olimpijskiej we wtorek o godz. 15 mają wyruszyć samolotem do Tokio, gdzie w przyszły piątek rozpoczną się igrzyska. – Wszyscy jesteśmy gotowi – ja, zawodnicy, sztab. Naprawdę chcemy już tam dotrzeć – pora lecieć do Tokio. Poczuć zapach Japonii. Ja czuję się dobrze. Myślę, że chłopaki również. Kiedy patrzę im w oczy, kiedy obserwuję jak się poruszają, to widzę to. Wszyscy wierzymy, że możemy naprawdę czegoś dokonać podczas tych igrzysk – zaznaczył Heynen.

     

    Jak dodał, nie ma obaw o formę swoich podopiecznych w przełożonych o rok z powodu pandemii COVID-19 zmaganiach olimpijskich. – Jestem głęboko przekonany, że zdobędziemy medal. Wreszcie, po raz pierwszy od 45 lat w historii polskiej siatkówki. Jakiego koloru? Dowolnego, choć – jak wiecie – mam swoje preferencje – przyznał w rozmowie z dziennikarzami.

    Potwierdził, że Biało-Czerwonym towarzyszyło ostatnio duże oczekiwanie i odliczanie dni do wylotu do Kraju Kwitnącej Wiśni. – Pora na kolejny etap – pobyt w centrum treningowym w mieście Takasaki i zaczęcie rozmów o pierwszym spotkaniu z Iranem. Krok po kroku – zastrzegł Belg.

     

    Wraz ze swoimi siatkarzami do wioski olimpijskiej w Tokio przeniosą się 21 lipca. Trzy dni później zainaugurują udział w igrzyskach. – Pierwszy mecz jest najtrudniejszy. Trzeba przestawić się na olimpijski tryb. Polska ma bogatą historię pojedynków z Iranem i dlatego ten mecz będzie dla nas bardzo trudny. Kolejne duże wyzwanie to ćwierćfinał. Jeśli jednak jedziesz na igrzyska, to nie możesz liczyć na łatwe spotkania – argumentował.

     

    Zapytany, czy jest przygotowane na wszystkie zapowiadane przez Japończyków obostrzenia, znany z gadulstwa Heynen odpowiedział żartobliwie. – To proste – nie wolno rozmawiać przy stole, więc nie będę jadł. Wierzę, że to rozwiązanie dla mnie. A tak na poważnie, to chodzi o wiele rzeczy. Zobaczymy, jak sobie z tym poradzić, ale jesteśmy dobrzy w znajdywaniu rozwiązań. Udało nam się to w Lidze Narodów, zrobimy to także podczas igrzysk – zapewnił.

     

    W poniedziałek po raz pierwszy brał udział w ślubowaniu olimpijskim. Przyznał, że podobała mu się ta ceremonia, która daje sportowcom poczucie jedności. – Siatkarze, pływacy, żeglarze, wszyscy tak samo ubrani, ślubowali to samo. Poczuli w ten sposób, że są jedną drużyną – tym bardziej w tych covidowych czasach – która jedzie do Tokio zdobywać medale – podkreślił.

     

    Żartował, że kilka dni wcześniej, gdy dostał strój olimpijski, miał pewne wątpliwości. – Pomyślałem „Oj, to moje pierwsze białe spodnie od 20 lat”. Ale jak je założyłem, to stwierdziłem, że nie jest tak źle – relacjonował.

     

    Dziennikarze spytali też szkoleniowca o wrażenia z poniedziałkowej przemowy ambasadora Japonii w Polsce, który dał próbkę swojej polszczyzny. Belg też od czasu do czasu stara się używać tego języka, zwłaszcza gdy zwraca się do kibiców na meczach.

     

    – Zastanawiałem się, czy idzie mi lepiej czy gorzej od niego. Powiedziałem Piotrowi Nowakowskiemu, że jeśli powie, iż mój polski jest gorszy, to nie zagra w Tokio. Sam nie będę jednak oceniał, jak inni sobie radzą z waszym językiem, bo nie należy on do najłatwiejszych – zastrzegł.

     

    Paweł Zatorski przyznał, że fakt, iż leci po raz drugi w karierze na igrzyska sprawia, że już wie przynajmniej częściowo, czego się spodziewać i ma świadomość, jak wielkie jest to przedsięwzięcie. – Dlatego dużo spokojniejszy mogę się udać na tę wielką imprezę sportową, która nas czeka. Na pewno będą to inne igrzyska ze względu na koronawirusa. Będziemy musieli mocno podporządkować się wszystkim wytycznym organizatorów. Pojedziemy z dużą pokorą do Japonii – zaznaczył.

     

    Reprezentacyjny libero przyznał też, że pobyt w „bańce” podczas niedawnej LN pomoże teraz Biało-Czerwonym w Tokio. – Postaramy się skupić tylko i wyłącznie na graniu. Na tym, by jak najlepiej przygotować się do kolejnych meczów. Staramy się nie myśleć o tym, że uważa się nas za faworytów. Robimy co w naszej mocy, żeby dotrwać do igrzysk w zdrowiu i w jak najlepszej dyspozycji – skwitował.

     

    Po raz trzeci olimpijczykiem będzie zaś m.in. Bartosz Kurek. Atakujący stwierdził, że nie tyle sami siatkarze mówią otwarcie o medalu, co robią to ich wyniki poprzedzające te igrzyska. – To będzie spełnienie marzeń, jeśli się uda ten wynik osiągnąć. Z drugiej strony musimy być przygotowani na wszystko. Przede wszystkim na to, że – żeby osiągnąć ten cel – potrzebny będzie ogrom pracy. Od feralnej porażki w ćwierćfinale poprzednich igrzysk gdzieś to napięcie cały czas nas trzymało. Pracowaliśmy ciężko, by otrzymać tę nominację i mam nadzieję, że te kolejne tygodnie w Tokio będą dla nas bardzo udane – podkreślił.

  • Pierwsze zwycięstwo polskich siatkarek w finałach ME U–16!!!

    Leave a Comment

    W trzecim meczu mistrzostw Europy U–16 siatkarek Polska wygrała z reprezentacją Węgier 3:0. Podopieczne trenera Artura Wójcika odniosły pierwsze zwycięstwo na tej imprezie.
    Tym razem Polki nie miały większych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. Najwięcej punktów zdobyły Oliwia Jaroń (13), Anna Fiedorowicz (12) i Zofia Sobanty (10). Biało-czerwone były skuteczniejsze od rywalek w ofensywie, dominowały w bloku (8–2) i w polu zagrywki (12–1, 5 asów Jaroń).

    To pierwsze zwycięstwo Polek, które na inaugurację uległy 1:3 Turcji, a w drugim spotkaniu 0:3 Rosji. W kolejnym meczu zmierzą się w środę z Belgią.

     

    Polska – Węgry 3:0 (25:18, 25:14, 25:14)

  • TRENERZY POLAKÓW: ZABIERAMY WSPANIAŁE WSPOMNIENIE Z KRAKOWA DO TOKIO

    Leave a Comment

    – Obecność kibiców na trybunach utwierdziła mnie, że najwyższy czas, aby polska reprezentacja zdobyła medal na igrzyskach olimpijskich – nie ukrywa selekcjoner Biało-Czerwonych Vital Heynen.
    Reprezentacja Polski siatkarzy po raz dziewiąty w historii triumfowała w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, a przypieczętowała to wydarzenie zwycięstwem nad Egipcjanami 3:0. W trakcie pierwszego seta tego meczu boisko musiał opuścić Michał Kubiak, ale potem ponownie pojawił się w wyjściowym zestawieniu. – Michałowi nic poważnego się nie stało. Od początku palił się do gry po dwóch dniach bez dotykania parkietu. Widać było, że zaczął bardzo dobrze – uspokaja trener reprezentacji Polski Vital Heynen. – Wszyscy dmuchali na zimne w sprawie Michała, bo jest to ważny moment przygotowań. Dobrze, że wrócił do gry, bo następny mecz zagramy dopiero na igrzyskach olimpijskich z Iranem. Poza tym sam siebie utwierdził, że nie bylo to nic poważnego – dodaje asystent Belga Michał Mieszko Gogol.

    W niedzielę na parkiecie oprócz Kubiaka pojawili się także Fabian Drzyzga, Bartosz Kurek, Jakub Kochanowski, Piotr Nowakowski, Wilfredo Leon i Paweł Zatorski. Czy to zestawienie będzie tym wyjściowym na pierwszy mecz na igrzyskach olimpijskich w Tokio? – Nie. Część zawodników już wie, jak rozpoczniemy spotkanie z Iranem, ale jeśli chodzi o środkowych, to jeszcze nie podjąłem decyzji. Kuba wystąpił w meczu z Egiptem, bo wraca do gry po przerwie spowodowanej lekkim urazem (nabawił się go w półfinałowym meczu ze Słowenią w czasie Ligi Narodów w Rimini – przyp. red.). O wszystkim zadecydują detale – podkreśla Heynen.

    Zarówno on, jak i jego asystent bardzo doceniają obecność kibiców na trybunach krakowskiej TAURON Areny. – Moi zawodnicy tego potrzebowali. Jest to niesamowite, zwłaszcza że zagraliśmy przed połową kibiców na trybunach, czyli niemal ośmioma tysiącami osób, co na czasy covidowe jest niesamowite. To było niezapomniane i utwierdziło mnie, że najwyższy czas, aby polska reprezentacja zdobyła medal na igrzyskach olimpijskich. Szczególnie że od dawna nie pokonała bariery ćwierćfinału – mówi Heynen. – Nie zapomnieliśmy, jak wygląda doping kibiców, choć rozłąka trwała dwa lata. Dodało nam to więcej energii i naładowało nasz mental, zwłaszcza że w Japonii nie będzie kibiców na trybunach. Dlatego z Krakowa zabieramy to wspaniałe wspomnienie i zamykamy je w sobie. Miejmy nadzieje, że pomoże nam w trudnych momentach – nie ukrywa z kolei Gogol.

Tabela

Ładowanie...

Terminarz

Już wkrótce!

Terminarz będzie dostępny po rozpoczęciu sezonu 2020/21